Trafił swój na swego

Trafił swój na swego

Wczoraj zadzwoniłam do swojej dawno nie widzianej przyjaciółki, chcąc złożyć jej zaległe życzenia urodzinowe i przy okazji wypytać co tam u niej dobrego słychać. Z Kasią nie słyszałam się ponad dwa miesiące, dlatego po wymianie wszelkich uprzejmości i życzeń, od razu przeszłyśmy do omawiania najnowszych spraw i najświeższych plotek. Wiedziałam, że w życiu Kasi dużo się ostatnio wydarzyło i chciałam o wszystkim dowiedzieć się z pierwszej ręki, a mianowicie bezpośrednio od niej.

Otóż, moja przyjaciółka poznała niedawno bardzo sympatycznego chłopaka, Michała, który chyba już na dobre zakradł się w jej serce i wymościł w nim sobie prawdziwie królewskie miejsce. Zawsze twierdziłam, że w końcu i Kaśka trafi na odpowiedniego faceta, dla którego straci głowę i w końcu moje przewidywania się sprawdziły. Jeszcze niedawno wysłuchiwałam żalów Kasi dotyczących jej pecha odnośnie faceta i tego, że jak tak dalej pójdzie zostanie starą panną. Teraz nastój Katarzyny jest zupełnie inny, a radosny głos po drugiej stronie linii telefonicznej zupełnie nie przypomina tego sprzed paru miesięcy.

Ukochany Kasi jest nie dość, że przystojny, to jeszcze pracowity. Michał pracuje jako administrator baz danych Pabianice w pewnej firmie z branży informatycznej. Na szczęście nie jest typowym informatykiem, który podporządkowuje cały świat swojej pracy. Michał umie rozgraniczyć życie zawodowe z prywatnym. Gdyby nie to nigdy nie udałoby mu się przecież zdobyć Kaśki.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.