Długie szkolenie

Nigdy nie sądziłem, że podjęcie pracy w zawodzie administratora baz danych będzie się wiązało z tak dużą ilością testów, szkoleń i pogadanek, w których będę musiał uczestniczyć. Byłem przekonany, że najgorsze już za mną gdy wybrano mnie na nowego administratora i przedstawiono umowę na okres próbny. Byłem tak zadowolony, że nawet nie dopytywałem o szkolenia i kursy, jakie pracodawca ma zamiar mi zapewnić przed rozpoczęciem pracy. Myślałem, że przyjdę do firmy w poniedziałek przed 9.00 rano i od razu rzucę się w wir pracy, administrator baz danych Nowy Sącz.

s82Niestety, rzeczywistość wygląda nieco inaczej. W poniedziałek, zamiast zakasać rękawów i wziąć się do pracy zostałem zaproszony na małe szkolenie, które miało potrwać przez cały dzień. Po ośmiu godzinach siedzenia na tyłku i słuchania o rzeczach, które bardzo dobrze wiem, zacząłem się zastanawiać czy aby na pewno podjąłem dobrą decyzję decydując się zatrudnić jako administrator baz danych.

Szkolenia i kursy trwały łącznie trzy dni, a gdy się skończyły odetchnąłem z wielką ulgą i pomyślałem, że nareszcie będę mógł się zająć czymś, co lubię i co potrafię.

Tak naprawdę do końca pierwszego tygodnia pracy nie robiłem praktycznie nic, tylko chodziłem z miejsca na miejsce i podglądałem pracę innych administratorów. Dopiero w tym tygodniu pozwolono mi usiąść do komputera i zacząć pracować. Nareszcie!