Różne oblicza informatyki

różne oblicza informatykiBranża informatyczna jest bardzo popularna, jeśli chodzi o miejsca pracy, upragnione przez młodzież XXI wieku. Co drugi nastolatek chce być informatykiem, ale kim konkretnie? Warto to sprecyzować, bowiem informatyk to zarówno serwisant komputerów, programista, webdesigner, jak również administrator sieci czy baz danych.

Zatem wybór jest dość szeroki ze sporym rozrzutem typu aktywności zawodowej. Mnóstwo osób sądząc po trybie pracy – pracy z komputerem i danymi myśli, iż administrator baz danych to informatyk. W pewnym sensie owszem, jednak bardzo szeroko rozumiejąc informatykę. Ta profesja to zaledwie jedna z cząstek informatyki, związana z branżą informatyczną od strony materii. Dane, którymi się administruje, to dane wirtualne gromadzone i przechowywane do celów wykorzystania przez oprogramowanie.

Administrator baz danych to osoba zajmująca się zabezpieczeniem danych przed ich utratą, deformacją i wejściem w niepowołane ręce, nielegalny obrót i użytek. Zanim podejmiemy decyzję, iż jesteśmy dobrymi kandydatami na takie stanowisko, warto sprawdzić, czy faktycznie posiadamy właściwy poziom wiedzy z tej dziedziny.

Zapotrzebowanie na specjalistów z branży IT

branża IT oferty pracyPowstające branże, specjalizacje rodzi rynek i potrzeby. Popyt na informatyków różnej maści nie słabnie. Co rusz tworzone są nowe specjalności bardziej wąskie i skupione na konkretnych zadaniach. Dziś nie wystarczy zatrudnić informatyka w firmie, potrzebny jest ich cały sztab do obsługi niewielkiej firmy.

Pewnym rozwiązaniem jest wynajem firm zewnętrznych o szerokim wachlarzu usług IT dla firm. Wówczas można wybrać z oferty poszczególne usługi, bez konieczności tworzenia etatu. Popyt na administrację danymi jest wyjątkowo duży. A wszystko za sprawą rosnących potrzeb wirtualnego świata nie tylko handlu. Upatrując stanowisk w pracy działu IT, warto przeglądać takie oferty pracy jak administrator baz danych.

To nowa profesja, stanowisko bujnie rozwijające się na przestrzeni ostatnich miesięcy. Danych przybywa, większość z nich wymaga archiwizacji i przechowywania trwałego przez dłuższy czas. Niewiele firm radzi sobie z tym samodzielnie. Większość korzysta z usług zapewnienia ochrony danymi, i uszeregowania ich w określony sposób, tworząc na indywidualne zamówienie procedury oraz standardy postępowania. To właśnie takimi zadaniami zajmuje się administrator baz danych w zespole.

Wolni strzelcy

freelancerZawody związane z szeroko rozumianą informatyką nie muszą być wcale wykonywane w siedzibie firmy w której takie osoby są zatrudnione. Praca zdalna to w dzisiejszych czasach coś całkowicie normalnego.  Nie inaczej jest jeżeli mowa o takiej osobie jak administrator baz danych. Ponieważ pracuje w systemach wirtualnych, to dostęp do nich wcale nie wiąże się z konkretnym miejscem.

Oczywiście w przypadku pracy w systemach autonomicznych lub głęboko wrażliwych warto by administrator baz danych nie robił swojego zajęcia z domu. Zagrożenia włamań, wirusów i tym podobnych powodują, że pomimo wszystko większe instytucje i przedsiębiorstwa wprowadzają pracę w konkretnym chronionym miejscu. Jednak dla wielu mniejszych firm taka sytuacja jest tylko zbędnym kosztem.

Warto także zauważyć, że spora grupa administratorów baz danych to osoby wykonujące zlecenia dla konkretnych firm. Są to tak zwani wolni strzelcy, którzy wynajmują swoje usługi. Można by to uznać za typowy outsourcing.  Ciekawostką może być fakt, że aby wykonywać tego typu pracę, należy mieć spojrzenie analityczne ze sporą wyobraźnią.

Administratorami baz danych są osoby niebanalne, które traktują swoją pracę jak hobby. Powoduje to, że robią to co lubią, co jest na pewno bardzo dobre.

Ostatni etap

16Jutro o 14.30 jestem umówiony na trzeci, ostatni etap rozmów kwalifikacyjnych na stanowisko administratora baz danych w poznańskiej placówce pewnego banku. Nie będę ukrywał swojego stresu związanego z rekrutacją, bo chyba każdy wie, że awans na tak zaawansowany etap rekrutacji wiąże się z ogromnym zdenerwowaniem podsycanym dużymi możliwościami angażu. Poprzednie dwa etapy wspominam bardzo sympatycznie i miło, bo obydwie rozmowy upłynęły w bezstresowej atmosferze. Członkowie komisji starali się odstresować uczestników rekrutacji, by jak najlepiej poznać ich predyspozycje i umiejętności.

Do ostatniego etapu zakwalifikowane zostały jedynie trzy osoby, w tym ja. Oznacza to, że na wstępie mam 33,33% szans na otrzymanie propozycji pracy i moim zadaniem jest zwiększyć te szanse do pełnego 100%.

Na rozmowie muszę się zaprezentować najlepiej jak potrafię, co oznacza solidne przygotowanie do spotkania. Nie wiem na czym będzie ono konkretnie polegało, ale mam zamiar powtórzyć sobie wszystko co wiem o Oracle i o językach programowania, które znam. Wątpię, żeby rozmowa polegała na jakimś teście informatycznym, bo taki test przeprowadzony był na pierwszej rozmowie. Pewnie tym razem spotkam się z jakimś ważnym dyrektorem i to przed nim będę musiał odegrać najlepszego kandydata z możliwych, administrator baz danych Poznań. Do tej pory nie było mi dane poznać prezesa placówki, więc może to on będzie przewodniczącym komisji na tym spotkaniu?

Po pracę do Internetu

Lata doświadczenia i praktyki nauczyły mnie, że najlepszym źródłem ofert pracy jest jednak Internet. W swoim życiu próbowałem już kilku różnych sposobów na znalezienie pracodawcy, jednak za każdym razem wracam do sprawdzonego przeglądania portali internetowych.

23Po skończeniu studiów informatycznych na początku postanowiłem popytać znajomych i rodziny czy nie słyszeli o ofercie pracy dla informatyków. Stwierdziłem, że zdobycie pracy z polecenia może mi zaoszczędzić wielu nerwów i stresów, jednak nie dane mi było wykorzystać swoich znajomości. W tak zwanym międzyczasie zająłem się przeglądaniem ofert pracy zamieszczanych w gazetach, jednak nie było wśród nich nic dla ludzi z moim wykształceniem. Gazety oferują zazwyczaj pracę osobom bez wykształcenia wyższego, chcącym pracować fizycznie za marne pieniądze. Ja tego nie chciałem.

Po gazetach przyszedł czas na odwiedziny w tarnowskim urzędzie pracy, jednak okazało się, że interesujące mnie oferty dostępne są jedynie dla osób zarejestrowanych jako bezrobotne. Ja taki nie byłem.

W końcu, wyczerpawszy wszystkie inne możliwości udałem się po pomoc do wujaszka Google, który natychmiast podał mi wiele adresów stron publikujących oferty pracy. To dzięki nim udało mi się zatrudnić jako administrator baz danych Tarnów.