Długie szkolenie

Nigdy nie sądziłem, że podjęcie pracy w zawodzie administratora baz danych będzie się wiązało z tak dużą ilością testów, szkoleń i pogadanek, w których będę musiał uczestniczyć. Byłem przekonany, że najgorsze już za mną gdy wybrano mnie na nowego administratora i przedstawiono umowę na okres próbny. Byłem tak zadowolony, że nawet nie dopytywałem o szkolenia i kursy, jakie pracodawca ma zamiar mi zapewnić przed rozpoczęciem pracy. Myślałem, że przyjdę do firmy w poniedziałek przed 9.00 rano i od razu rzucę się w wir pracy, administrator baz danych Nowy Sącz.

s82Niestety, rzeczywistość wygląda nieco inaczej. W poniedziałek, zamiast zakasać rękawów i wziąć się do pracy zostałem zaproszony na małe szkolenie, które miało potrwać przez cały dzień. Po ośmiu godzinach siedzenia na tyłku i słuchania o rzeczach, które bardzo dobrze wiem, zacząłem się zastanawiać czy aby na pewno podjąłem dobrą decyzję decydując się zatrudnić jako administrator baz danych.

Szkolenia i kursy trwały łącznie trzy dni, a gdy się skończyły odetchnąłem z wielką ulgą i pomyślałem, że nareszcie będę mógł się zająć czymś, co lubię i co potrafię.

Tak naprawdę do końca pierwszego tygodnia pracy nie robiłem praktycznie nic, tylko chodziłem z miejsca na miejsce i podglądałem pracę innych administratorów. Dopiero w tym tygodniu pozwolono mi usiąść do komputera i zacząć pracować. Nareszcie!

Moje plusy i minusy

Przepracowawszy dziesięć lat w zawodzie administratora baz danych widziałem już tyle różnych rzeczy, że czasem wydaje mi się, że o tym stanowisku pracy wiem niemal wszystko. W zatrudniającej mnie firmie przeżyłem zarówno dobre jak i złe chwile, często miałem ochotę rzucić wszystko i odejść, a jeszcze częściej cieszyłem się z pracy, która dawała (i daje) mi wiele satysfakcji zawodowej. Skoro tyle widziałem i tyle doświadczyłem to na pewno jestem idealnym źródłem informacji na temat zawodu administratora, a przede wszystkim mogę się wypowiedzieć na temat wad i zalet tego zawodu, administrator baz danych Wałbrzych.

26Nie wiem czy moje wady i zalety zawodu administratora usatysfakcjonują czytelników, bo może nie spodobać im się moje postrzeganie niektórych spraw, jednak skoro wypowiedzi w Internecie są dla większości internautów anonimowe to nic nie tracę wyrażając swoje zdanie.

I tak, do niezaprzeczalnych zalet zawodu administratora zaliczyłbym fakt, że jest to praca bardzo ciekawa i rozwojowa. Mam bogaty zakres obowiązków, dzięki któremu nigdy się nie nudzę, a w trakcie dziesięciu lat stażu uczestniczyłem w czterech różnych kursach dokształcających, które mogę wpisać sobie w CV. Kolejnym dużym atutem jest na pewno wysokie wynagrodzenie – wynagrodzenie, jakim nie może się pochwalić wielu moich znajomych. Po 10 latach w zawodzie zarabiam 7,5 tysiąca złotych brutto miesięcznie. Całkiem nieźle.

Podstawową i najważniejszą wadą pracy administratora jest jej trudność i nieprzewidywalność. Stres związany z wypełnianiem obowiązków może być naprawdę duży, zwłaszcza, gdy dzieje się coś niedobrego.