Monotonia pracy

monotonia pracyZaczynając pracę zwykle jest się pełnym optymizmu. Wydaje się człowiekowi iż administrator baz danych to praca różnorodna, pełna możliwości rozwoju. Niestety można się mylić i przekonać o błędzie stosunkowo szybko. Zdarza się, że znajomi opowiadają nam rozmaite rzeczy, o tym by trzeba poczekać, aby się wdrożyć by poczuć klimat pracy.

Niestety jeśli po półtorej roku nic się nie zmienia a profesja nudzi, monotonia wykonywanych czynności przyprawia o depresję należy przemyśleć zmianę pracy, zawodu. Można starać się być kreatywnym, coś zmieniać, tworzyć, tymczasem gdy godzinami się siedzi przed monitorem komputera i codziennie wykonuje te same ruchy traci się chęć do życia i pracy zarazem.

Gdy nie jest to nasze marzenie warto pomyśleć i rozważyć zatrudnienie w innej firmie, przekwalifikowanie się, gdyż administrowanie bazami danych może nam nie być pisane. To trzeba kochać, aby być zadowolonym w pracy z administracją danymi. Pomimo iż praca wydaje się ważna, odpowiedzialna to jednak nie dla wszystkich w równym stopniu. Teoria wydaje się w szkole bardzo pociągająca, fascynująca, praktyka przygniata  monotonią. Może to kwestia danej firmy? Mimo to środowisko internetowe administratorów nie napawa optymizmem w tej kwestii.

Wypalenie zawodowe administratora baz danych

 

stres w pracy administratora baz danychWypalenie zawodowe jako termin medyczny pojawił się już w latach siedemdziesiątych XX wieku. Początkowo syndrom ten łączono z zawodami związanymi z niesieniem pomocy. W dzisiejszych czasach wypalenie zawodowe może dotknąć każdego pracownika, w tym także administratora baz danych. Oficjalna definicja określa syndrom ten jako reakcje fizyczne i psychiczne organizmu na stres związany z wykonywaną pracą.

 

Zawód administratora baz danych obarczony jest ogromną odpowiedzialnością. Pierwszymi objawami wskazującymi na pojawienie się wypalenia zawodowego na tym stanowisku jest permanentne zmęczenie, które towarzyszy administratorowi już od momentu przebudzenia. Kolejne niepokojące sygnały to kłopoty z zasypianiem, apatia, niechęć do pracy, uczucie pustki czy ciągłe poddenerwowanie. W eskalowanej formie wypalenie zawodowe może powodować bóle głowy, nadciśnienie, nudności, a nawet uczucie duszności.

Przyczynami wypalenia zawodowego są najczęściej długotrwałe wykonywanie dodatkowych obowiązków, zbyt trudne zadania, monotonia pracy czy też presja czasowa generowana przez pracodawcę. Administrator baz danych dotknięty wypaleniem zawodowym powinien zadbać o równowagę między życiem zawodowym a osobistym. Work-life balance, odpowiedni odpoczynek  zapewnią regenerację i nowe spojrzenie na wykonywaną pracę. Udział w specjalistycznej konferencji czy szkoleniu, podjęcie nauki języków wzmocnią pewność siebie administratora baz danych oraz dostrzec wartość wykonywanej przez niego pracy.

Kiepski dzień

Od rana czułem w kościach, że dzisiejszy dzień nie będzie taki dobry, na jaki wyglądał. Rano obudziłem się rześki i wyspany i podejrzewałem, że mój dobry nastrój nie potrwa zbyt długo. Zawsze mam tak, że gdy budzę się w dobrym humorze, ktoś lub coś musi mi ten humor dość szybko popsuć. Przecież nie mogę być zbyt długo szczęśliwy – tak, jakby było to niezgodne z całym wszechświatem.

11Mniej więcej do południa łudziłem się, że może dzisiejszy dzień będzie wyjątkowy i naprawdę nic strasznego się w nim nie wydarzy. Do południa pracowało mi się wyjątkowo dobrze – żaden współpracownik nie miał problemów z Internetem, nikt nie potrzebował pomocy, a bazy danych, którymi się zajmuję, działały jak należy. Tuż po 12.00 rozszalał się jednak istny armageddon. Nagle padły serwery i utraciliśmy część danych, które jako administrator powinienem był odzyskać. Od godziny 12.00 aż do 18.00 bezustannie walczyłem z systemem informatycznym w firmie i próbowałem jakoś wszystko ogarnąć. Dopiero pod koniec dnia pracy coś mi zaczęło wychodzić i swoją akcję mogłem nazwać sukcesem, administrator baz danych Lublin. Byłem przeogromnie zdenerwowany i bardzo, ale to bardzo się stresowałem. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, ale życzyłbym sobie, by podobna sytuacja nigdy więcej się nie zdarzyła. To nie na moje nerwy. Ja lubię spokój i brak stresujących sytuacji, a nie ostrą walkę z czasem.

Czas na wolne

32Kocham piątki bez względu na to w jakim okresie roku przypadają i co ze sobą niosą. Piątek jest prawie zawsze tak samo pozytywny i oznacza coś, na co czeka się przez kilka długich, weekendowych dni – oznacza weekend! Dwa dni słodkiego lenistwa, które możemy wykorzystać jakkolwiek nam się podoba. Jeśli mamy ochotę przeleżeć cały weekend w łóżku, oglądając ulubione filmy i jedząc posiłki w pozycji leżącej to nikt nam tego nie zabroni. Rzadko kiedy zdarza się, bym w piątek miał zły humor. W większości przypadków piątek rządzi się swoimi własnymi prawami, czyli moim nieskazitelnym humorem od samego rana. Tego dnia mało kto i mało co jest mnie w stanie zdenerwować, bo w podświadomości cały czas tkwi ukryta informacja, że oto przede mną zasłużony odpoczynek.

Dzisiejszy piątek nie jest inny, a nawet jeszcze bardziej wesoły, bo zamiast dwóch dni odpoczynku czekają mnie trzy. Przedłużony weekend zawdzięczamy Świętu Trzech Króli, które akurat wypada w poniedziałek. Czy to nie wspaniałe, że za parę długich godzin spędzonych w dziale IT będę mógł powiedzieć, że mam trzy dni wolnego? Gdy pracuje się jako administrator baz danych Białystok, każde wolne jest na miarę złota, bo praca jest dość męcząca i czasochłonna. Przez osiem godzin dziennie opiekuję się całym systemem informatycznym firmy i jej bazą danych, zapewniam dostęp do informacji pozostałym pracownikom i pomagam im w problemach. Mimo, że lubię to, co robię, czasem mam jednak ochotę na chwilę odpoczynku i zwolnienie tempa. I ta chwila niedługo nadejdzie!

Rozległy zakres obowiązków

Myli się ten, kto uważa, że zawód administratora bazy danych polega jedynie na zarządzaniu danymi w firmie, odzyskiwaniu utraconych informacji, przydzielaniu haseł dostępu i zarządzaniu bazą. Może w innych koszalińskich firmach jest inaczej, ale w mojej administrator baz danych Koszalin jest kimś posiadającym o wiele więcej obowiązków i uprawnień niż tradycyjny administrator. Wiem co mówię, bo to ja jestem tym administratorem od ponad sześciu lat i przez ten czas zdążyłem bardzo dokładnie poznać wszystkie elementy zawodu administratora w mojej firmie.

8Można powiedzieć, że w zatrudniającej mnie firmie nie jestem administratorem tylko informatykiem zajmującym się wszystkimi możliwymi sprawami informatycznymi, komputerowymi, internetowymi i telekomunikacyjnymi. Co z tego, że nazwa mojego stanowiska brzmi tak, a nie inaczej, skoro w rzeczywistości mam o wiele rozleglejszy zakres obowiązków niż można by się spodziewać.

Wcale nie dziwi, ani nie złości mnie fakt, że mam tak dużo obowiązków. Jestem jedynym absolwentem informatyki w firmie, dlatego to ja jestem osobą, do której zgłaszają się pracownicy o pomoc w ich komputerowych sprawach. Kto im lepiej pomoże, jak nie absolwent uczelni technicznej na kierunku informatycznym? Sam na ich miejscu od razu pomyślałbym o sobie. Lubię swoją ważną pozycję w firmie i to, że jestem jedną z osób, do której inni zgłaszają się o pomoc. Czuję się potrzebny i niezastąpiony.

Ogólne zmęczenie

Siedzę nad moją wysłużoną klawiaturą i zwyczajnie próbuję opanować ziewanie i w jakiś sposób pobudzić się do działania. Na dziś mam zaplanowane bardzo dużo pracy i jak na złość akurat dziś nie mogę się skupić na obowiązkach, bo jedyne o czym potrafię myśleć to moje wygodne łóżko i ciepła kołdra. Dwa dni temu wybrałem się na wielką sylwestrową imprezę i do tej pory nie powróciłem po niej do normalnego trybu użytkowania. Wczoraj cały dzień narzekałem na ból głowy i ogólne zmęczenie, a dzisiaj, mimo przespania ponad ośmiu godzin nadal czuję się niezbyt dobrze.

13Dzisiejszy dzień jest na tyle kiepski, że mimo wielu prób nie udaje mi się odpowiednio trafiać w klawisze klawiatury i wszystkie teksty powstają w żółwim tempie. Przykładowo, post który aktualnie czytacie powstaje już z dziesięć minut, chociaż normalnie napisałbym go w dwie.

Od rana próbuję się nieco pobudzić za pomocą różnych środków zawierających kofeinę. Dzień pracy administratora baz danych rozpocząłem od dużego kubka ciemnej i bardzo mocnej kawy, a obecnie co chwila popijam napój energetyczny, administrator baz danych Olsztyn. Dostarczanie takiej ilości kofeiny do organizmu na pewno nie jest zbyt dobre dla zdrowia, ale raz w ciągu kilku miesięcy można sobie na coś takiego pozwolić. Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie o niebo lepszy niż ten obecny!